Ślady usterek w ogłoszeniach

Ślady usterek w ogłoszeniach

Postautor: Bogdan61 » 13 marca 2020, 23:02

Ślady usterek w ogłoszeniach


Czasem wystarczy dokładnie przyjrzeć się fotoofertom, aby ujawnić fakty, o których nie informuje sprzedający. To zadanie dla spostrzegawczych!

Nawet najlepszym fotografom ogłoszeniowym zdarzają się czasem krępujące wpadki. Na zdjęciach przez nieuwagę pozostawiają ślady, które źle świadczą zarówno o aucie jak też o sprzedającym.
Poniżej zebraliśmy 13 fotoofertowych "kwiatków", które dla osoby poszukującej zadbanego samochodu powinny być poważnym sygnałem ostrzegawczym.

Wrażenie ogólne
Bardzo wiele o sprzedawanym aucie mówi tzw. drugi plan zdjęciowy. Samochód fotografowany na tle wyjątkowo zaniedbanej posesji świadczy raczej o tym, że wszystkie ewentualne naprawy, włącznie z "przygotowaniem do sprzedaży" były wykonywane metodami garażowymi i można powątpiewać w ich jakość.
Jeśli w tle stoją w rządku inne samochody, prawdopodobnie auto pochodzi z komisu, w którym wykonano sesję zdjęciową. Oczywistym wskazaniem jest także logo komisu, które widać gdzieś na drugim planie, lub które odbija się w szybie.
Sygnałem ostrzegawczym dla kupującego powinien być także domorosły tuning. Na naszych drogach wszelkie przeróbki tuningowe (obniżone zawieszenie, powiększony wydech) raczej się nie sprawdzają, a te budżetowe czynią zwykle więcej szkody niż pożytku.
Ciekawostka: tuning służy czasem do maskowania powypadkowej przeszłości. Naklejki tuszują przejścia tonalne starej i nowej warstwy lakieru, a lampy tuningowe są czasem tańsze od standardowych

Diabeł tkwi w szczegółach
Łyse opony - czasem widać je na zdjęciu - wskazują nie tylko na to, że tuż po zakupie trzeba będzie kupić nowe, ale także na to, że poprzedni użytkownik oszczędzał na wszystkim. Zużyty bieżnik może wskazywać także na poważne problemy ze zbieżnością.
Uważnie warto się także przyjrzeć felgom. W ogłoszeniu sprzedawca czyni z nich ważny atut handlowy, a ze zdjęć może wynikać, że nadają się tylko do wyrzucenia.
Plastikowa plakietka z numerem rejestracyjnym zawieszona przy kluczykach może wskazywać na to, że właścicielem samochodu jest komis.
Jeśli wnętrze samochodu jest wyjątkowo zaniedbane, można przypuszczać, że wiele do życzenia pozostawia także stan techniczny samochodu.
Oglądając zdjęcia warto skupić się na dopasowaniu poszczególnych elementów karoserii. Ważna jest linia zderzaków, szczeliny między drzwiami, sposób osadzenia reflektorów. Bardzo często na tym etapie widać już, że coś nie tak jest z samochodem.

Pomoc na forum
Wiele osób przed zakupem samochodu nawiązuje kontakt z internetowymi klubami miłośników danej marki i na tematyczne fora dyskusyjne wrzuca link do wybranego ogłoszenia. To dobry zwyczaj. Klubowicze zazwyczaj chętnie oglądają załączone fotografie i otwierają oczy kupującemu. Najczęściej ujawniane niezgodności dotyczą deklarowanego rocznika i roku modelowego samochodu ustalonego na podstawie detali zewnętrznych. Miłośnicy marki z łatwością rozpoznają także niezgodności w specyfikacji wyposażenia lub kierownice, które pochodzą z innej wersji, z innego rocznika lub z innego modelu.


Tych śladów szukaj na zdjęciach ogólnych

Brak zaślepki na hak holowniczy w przednim zderzaku
Prawdopodobnie samochód miał jakieś problemy techniczne i był holowany. Użytkownik zapomniał założyć zaślepkę, lub w końcu ją zgubił. Zaślepki giną także podczas sprowadzania aut na lawetach. Na czas transportu w zderzak wkręca się ucho do holowania, a następnie mocuje się do niego linę zabezpieczającą pojazd.

Brak oznaczeń lub niewłaściwe oznaczenia na aucie
Prawdopodobnie samochód był malowany i podczas naprawy zapomniano o doczepieniu znaczków. Niewłaściwe oznaczenia wskazują na to, że elementy pochodzą z innych samochodów i zostały dokupione na rynku wtórnym. Na zdjęciu widać oznaczenie wersji XN, które przed lakierowaniem ktoś zdemontował, a po naprawie przyczepił do góry nogami.

Logo z „anglika
Bardzo często zdarza się w przypadku Opli. Egzemplarze po stłuczkach lub wypadkach mają maski z bliźniaczych modeli Vauxhall.

Korozja na tarczach hamulcowych
Akurat ten ślad nie świadczy źle o aucie. Wskazuje jedynie na fakt, że samochodem przez pewien czas nikt nie jeździł.

Ślady na lakierze po naklejkach
Przebarwienia pozostałe po naklejkach świadczą o przeszłości we flocie lub na taksówce. Takie auto może mieć duży przebieg.


Tych śladów szukaj na zdjęciach silnika

Biały nalot na elementach aluminiowych
Świadczy o tym, że samochód dość długo stał z otwartą maską lub bez maski, a na silnik padał deszcz.

Brak kompletu zaślepek na deklu silnika
Bardzo często zdarza się to w przypadku silników TDI. Jeśli jednostka jest często naprawiana, dekielki obluzowują się, wypadają i giną. Mechanik już ich nie zakłada.

Niski poziom płynu
Czasem na zdjęciach da się zauważyć niski poziom płynu chłodniczego – najczęściej świadczy o poważnych problemach z silnikiem, który ma tendencje do częstego przegrzewania się.

Napisy farbą na podzespołach
Napisy na obudowie rozrządu świadczą o tym, ze autem opiekuje się garażowy mechanik. Ze zdjęcia wynika, że samochód miał 90 tys. km w 2011 roku. Warto sprawdzić czy ta informacja pokrywa się ze stanem licznika. Ręczne oznaczenia marki i modelu na częściach wskazują, że pochodzą one ze szrotu.



Tych śladów szukaj na zdjęciach wnętrza

Narzędzia i części w samochodzie
Jeśli ktoś wozi pod ręką śrubokręt, klucze, a nawet części zamienne, to znaczy, że jego samochód często się psuje i ciągle coś trzeba naprawić. W okresie zimowym kluczyk 10-13 na podorędziu świadczy o problemach z akumulatorem, który co wieczór jest zabierany do domu.

Ślady wystrzału poduszek powietrznych
Czasem na zdjęciu widać wyraźnie, że kolor zaślepki poduszki różni się od koloru kierownicy lub deski rozdzielczej. Wskazuje to na powypadkową przeszłość. Czasem może być jednak wynikiem tego, że zaślepka ma inną fakturę materiału i nieco inaczej odbija się na niej światło.

Małe otwory w desce rozdzielczej
To zwykle ślady po zestawie głośnomówiącym, CB radio, lub taksometrze. Wskazują na duży przebieg samochodu i jego profesjonalne wykorzystywanie.

Teczki, dokumenty, inne kluczyki
Zawodowi handlarze samochodów często mają przy sobie druki umów, oraz kluczyki od innych samochodów. Przez roztargnienie pozostają w kadrze podczas robienia zdjęć.


- źródło: Motor
Bogdan61
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 7425
Rejestracja: 09 lutego 2012, 13:11
Marka: Renault
Model: Thalia 1,5 dCi 65 KM
Silnik: Diesel
Rok produkcji: 2005
Województwo: śląskie
Miejscowość: Katowice

Wróć do Eksploatacja i utrzymanie pojazdu.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron
x
Kto jest online

W skrzynce odbiorczej masz nową wiadomość.

Moje konto

x